Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
204. pompatycznie i obrazoburczo
Zastanawiałam się, czy jest jakiś zauważalny moment, w którym posłanie AA zaczyna działać. Może początek to iskra nadziei – że jest coś, co...
-
Mam duży szacunek, a przy okazji sentyment do Meszugowego ujęcia alkoholizmu i Programu 12 Kroków AA (choć dziś już wiem, że to nie jest P...
-
Zastanawiałam się, czy jest jakiś zauważalny moment, w którym posłanie AA zaczyna działać. Może początek to iskra nadziei – że jest coś, co...
-
Kilka miesięcy temu natknęłam się na informację o przyjeździe do Polski jakiegoś weterana z Ameryki. Nie jestem przesadnie zaangażowaną t...
Warto też stawiać pytanie inne - chcesz przestać cierpieć, ale czy za każdą cenę? A może w ogóle interesuje cię to tylko wtedy, kiedy będzie za darmo?
OdpowiedzUsuńTo w pewnym sensie jest za darmo. A jednocześnie nie jest.
UsuńAle bez wahania zapłaciłabym jeszcze raz.
To mi przypomina pytanie: chcesz być zdrowy czy mieć rację?
OdpowiedzUsuńOczywiście, że rację ;-)
UsuńA jeśli chcę przestać cierpieć i żeby było po mojemu? Jedno przecież nie wyklucza drugiego.
OdpowiedzUsuńObawiam się, że wyklucza.
UsuńJeśli chcę przestać cierpieć to właśnie zależy ode mnie, ale w tej kwestii już nie ja stawiam warunki.
Usuń